a hair of a pitbull


Senior Member
When an old fellow came over I told him to bring me the special and a hair of a pitbull. But a minute later the curtain scaped back and I found myself looking not at a nutritionally trivial breakfast but the faces of the Cherub brothers.

O co prosi old fellow'a narrator? O specjalność dnia i kłaczek pitbulla? Nie sądzę. :rolleyes: A może tak w BE mówi się na wściekłego psa? Tylko wściekłego psa na śniadanko? Any ideas?

  • < Previous | Next >