tandeta, rupieć, dziadostwo...

Aerio

Member
USA
English, Polish
Hello everyone,

I would like to know the differences between the Polish words tandeta, rupieć, dziadostwo, and bubel (more similar words are appreciated if possible).
I am aware that g
ówno is a vulgar term for the above (though perhaps not interchangeable).

Which are interchangeable, and which have more defined, specific uses?
 
  • .Jordi.

    Senior Member
    polonès
    Hello everyone,

    I would like to know the differences between the Polish words tandeta, rupieć, dziadostwo, and bubel (more similar words are appreciated if possible).
    I am aware that g
    ówno is a vulgar term for the above (though perhaps not interchangeable).

    Which are interchangeable, and which have more defined, specific uses?

    Witaj, Aerio!

    Bardzo trudne pytania zadajesz :D;),
    ale na to spróbuję jakoś odpowiedzieć.
    Otóż wszystkie one mają jedną negatywną cechę wspólną związaną z ich jakością (pojmowaną w różnoraki sposób), zwróć uwagę na podkreślone przeze mnie odpowiednie definicje:

    rupieć 1. pot. «zniszczony, bezużyteczny przedmiot»
    2. pot. «zdezelowany samochód»
    3. lekcew. «o starym, niedołężnym człowieku»
    4. pot. «nieaktualna myśl, idea, utwór itp.»

    tandeta 1. pogard. «rzeczy tanie, niedbale wykonane lub bez wartości»
    2. daw. «miejsce handlu starymi rzeczami, sprzedawanymi okazyjnie»



    dziadostwo 1. pogard. «o czymś lichym, tandetnym»
    2. pogard. «o ludziach biednych lub niepoważanych»
    3. pot. «życie w biedzie»
    4. pot. «gromada żebraków»

    bubel «towar złej jakości»


    Z tych wszystkich wyrazów bubel ma najbardziej ograniczoną łaczliwość leksykalną, zaś pozostałych można raczej używać wymiennie. Choć trzeba pamiętać o pewnych różnicach znaczeniowych, które po wymianie zachodzą. Istotna jest także natura nazywanego obiektu - rzeczy materialne mogą być dziadostwem, tandetą, rupieciem albo bublem, ale np. muzyka może być już tylko tandetą (ew. dziadostwem, choć jakoś lepiej by mi brzmiało użycia przymiotnika, czyli tandetna muzyka, dziadowska muzyka).
    Od siebie tylko dodam, a propos tych definicji, że czwarte znaczenie słowa ,,rupieć" jest już raczej nieaktualne i nie używa się go w tym sensie.
    A jeśli chodzi o wyrazy podobne, to możemy wskazać np.: rzęch, śmieć, badziewie, chłam, szajs. Chwilowo inne mi do głowy nie przychodzą :eek:

    Pozdrawiam,

    - J
     

    Thomas1

    Senior Member
    polszczyzna warszawska
    Ja rozumiem te słowa tak (bez spoglądania na definicje w poście powyżej):
    Rupieć to coś co już masz, coś co jest w złym stanie, często zepsute. Można też powiedzieć że ktoś ma pełno rupieci w pokoju, na podwórku, etc. co oznacza, że ta osoba ma zagracone pomieszczenie niepotrzebnymi rzeczami (często nienadającymi się do użytku). Rupieć jest również używany kiedy chcemy powiedzieć, że ktoś ma bałagan, np. w pokoju, mimo, że rzeczy, które są w nim porozrzucane są sprawne, jest to użycie nacechowane pejoratywnie.

    Tandeta oznacza coś co może być fabrycznie nowe, ale jakość wykonania, materiały, często wygląd tej rzeczy pozwalają się domyśleć, że nie będzie ona sprawna przez długi czas.

    Dziadostwo, chyba najbardziej ogólne ze słów, które podałeś, można je użyć np. kiedy kupiłeś coś co nie działa tak jak powinno (ale) dziadostwo.

    Bubel, to rzecz po której od razu widać, że jest wadliwa, ostatnio to słowo jest również używane w odniesieniu do ustaw prawnych. ;)

    Do podanych przez Jordiego synonimów dorzuciłbym jeszcze grat.

    Wydaje mi się że gówno :warn: może być używane wymiennie z tandetą, dziadostwem i bublem i jest najbardziej dosadne z całej czwórki.


    Tom
     

    .Jordi.

    Senior Member
    polonès
    Zdecydowanie Twoje definicje są o niebo lepsze od tych PWN-owskich :thumbsup:.

    Jedno tylko mnie zastanawia:
    Rupieć jest również używany kiedy chcemy powiedzieć, że ktoś ma bałagan, np. w pokoju, mimo, że rzeczy, które są w nim porozrzucane są sprawne, jest to użycie nacechowane pejoratywnie.
    Naprawdę w takim znaczeniu (jako synonimu bałaganu) użyłbyś tego słowa? Może to jakieś użycie regionalne?

    Wydaje mi się że gówno :warn: może być używane wymiennie z tandetą, dziadostwem i bublem i jest najbardziej dosadne z całej czwórki.
    Jeszcze do głowy mi przyszły słowa: śmieć oraz - najwulgarniejsze ze wszystkich chyba - chujostwo.

    - J.


    PS Gratuluję 5000 postów :D;):thumbsup:
     

    Thomas1

    Senior Member
    polszczyzna warszawska
    Zdecydowanie Twoje definicje są o niebo lepsze od tych PWN-owskich :thumbsup:.

    Jedno tylko mnie zastanawia:

    Naprawdę w takim znaczeniu (jako synonimu bałaganu) użyłbyś tego słowa? Może to jakieś użycie regionalne?
    Dobrze, że zwróciłeś na to uwagę. To może być nie tyle użycie regionalne co specyficzne dla mojej rodziny, np: w pokoju leży pełno zabawek i różnych innych rzeczy porozrzucanych po całym pokoju: postprzątaj (wreszcie) tą rupieciarnię/te rupiecie. :p Często już tego nie słyszę. ;)


    PS Gratuluję 5000 postów :D;):thumbsup:
    Dzięki. :)
     

    Aerio

    Member
    USA
    English, Polish
    In regards to the words rzęch, śmieć, badziewie, chłam, lipa, do kitu, and szajs, are any of them used frequently, or as slang?
    I can tell that szajs comes from German, and the śmieć most likely is related to śmiecie?

    Dzi
    ękuję bardzo za odpowiedzi! (did I conjugate odpowiedźcorrectly?--my przypadki are in a mess, really...)
     

    Thomas1

    Senior Member
    polszczyzna warszawska
    In regards to the words rzęch, śmieć, badziewie, chłam, lipa, do kitu, and szajs, are any of them used frequently, or as slang?
    I can tell that szajs comes from German, and the śmieć most likely is related to śmiecie?
    I think it depends on the people you are around. From these I most often hear lipa which is the most versatile. Their bluntness is also different IMHO.

    Dzi
    ękuję bardzo za odpowiedzi! (did I conjugate odpowiedźcorrectly?--my przypadki are in a mess, really...):tick:
     

    arturolczykowski

    Senior Member
    Polish
    >Dobrze, że zwróciłeś na to uwagę. To może być nie tyle użycie regionalne co specyficzne dla mojej rodziny, np: w pokoju leży pełno zabawek i różnych innych rzeczy porozrzucanych po całym pokoju: postprzątaj (wreszcie) tą rupieciarnię/te rupiecie. :p Często już tego nie słyszę. ;)


    Rupieciarnia jako okreslenie balaganu jest jak najbardziej ok, przynajmniej tak mowilo sie tez w moim domu...
     

    Marga H

    Senior Member
    Poland,Polish
    Jest jeszcze barachło - rzadko używane, ale jakże wdzięczne określenie czegoś mało wartościowego :).
     

    jazyk

    Senior Member
    Brazílie, portugalština
    Ale nie znam żadnych innych polskich słów, które mają szi. To jest zawsze szy lub si.
     

    Oletta

    Senior Member
    Witaj Jazyk, tak, zgadzam sie z Thomasem. Polacy nie odróżniają w wymowie krótkiego i długiego "i", tak jak Anglicy, dlatego też Polacy wymawiają wyraz "shit" jako "sheet", przy okazji sa kulturalni i nie klną:D.

    pozdr
    Ola

    PS. Stąd pisownia jest "szit" a nie "szyt". Jest to angielskie słowo i inaczej jakoś nam nie pasuje.... co innego lingwiście który zwraca uwagę na niuanse językowe.
     
    Last edited:

    Thomas1

    Senior Member
    polszczyzna warszawska
    Reguła o której mówisz wydaje się trafna, bo ja też nie znam innych słów, a przynajmniej teraz żadne nie przychodzą mi do głowy (może za wyjątkiem "szisz", które jest również zapożyczeniem), w których mielibyśmy "i" po "sz." Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że słowo jako takie nie występuje w słowniku języka polskiego, pomijając fakt, że brzmi ono nienajlepiej moim zdaniem, a pisownia została zaczerpnięta z angielskiego "shit".

    Tom
     
    Top