Wymowa: bank, banknot

JakubikF

Senior Member
Jaka jest poprawna wymowa polska (ewentualnie dopuszczalna) słów:

bank
banknot

Moje spostrzeżenia są następujące. Wielu ludzi wymawia te słowa następująco:

[baŋk] zamiast [bank]
[baŋknɔt] zamiast [banknɔt]

Sam mówię, tak jak powyżej, używając nosowego ŋ. Czy jest to jakaś niedobra maniera, czy też jest to dopuszczalna, alternatywna forma wymowy tych obcojęzycznych słów?
 
Last edited:
  • e7ka

    Member
    Polish - English
    Ja do tej pory słyszałam tylko typowo Polską wymowę, czyli tak jak się pisze.
    Jakby ktoś powiedział te słowa z angielską wymowę po prostu pomyślałabym, że albo jest obcokrajowcem, albo się wygłupia, albo coś w stylu "myśli sobie, że powie coś z angielską wymową i już jest fajny" :p
     

    e7ka

    Member
    Polish - English
    no wiem, powinnam bardziej powiedzieć "zangielszczona" czy coś w tym stylu, ale po co czepiać się szczegółów jak wiadomo o co chodzi.
     

    JakubikF

    Senior Member
    Mam po za tym wrażenie, że podobna "zmiana" wymowy występuje także w innych słowach np. w słowie "ring" -> [riŋk] zamiast [ring].

    e7ka, ale ty dalej nie rozumiesz, że to nie jest angielska wymowa. To jest delikatna, prawie niezauważalna różnica w wymowie zbitki -nk jako ŋk. Moim zdaniem artykulacja taka jest łatwiejsza. Co sądzą bardziej doświadczeni językoznawcy?
     

    ryba

    Senior Member
    Cześć.
    Moje spostrzeżenia są następujące. Wielu ludzi wymawia te słowa następująco:

    [baŋk] zamiast [bank]
    [baŋknɔt] zamiast [banknɔt]

    Sam mówię, tak jak powyżej, używając nosowego ŋ.

    Ja też. W zapożyczeniach z angielskiego to chyba normalne. Nawet spotkałem się z tłumaczeniem, że "ŋ to takie n jak w słowie bank".

    Gdzieś czytałem, że w są regiony w których wiele osób mówi bank przez zwykłe n.

    Z drugiej strony, wielu ludzi (np. w wiejskich okolicach wschodniej Wielkopolski) wymawia polskie słowa typu słonko przez ŋ, ale z całą pewnością nie jest to wymowa normatywna, chociaż artykuł w Wikipedii o fonetyce języka polskiego wyraża się w tej sprawie dosyć niejasno.

    Na pewno ten dźwięk się pojawia podczas artykulacji spółgłosek nosowych ą i ę (#21).

    Mam poza tym wrażenie, że podobna "zmiana" wymowy występuje także w innych słowach np. w słowie "ring" -> [riŋk] zamiast [ring]
    Z tego co wiem, po angielsku mówi się [rɪŋg] albo [rɪŋ].

    Ja wymawiam [riŋg], używając polskiego [r], polskiego , dźwięku [ŋ] i zachowując końcowe [g].:)
     
    Last edited:

    .Jordi.

    Senior Member
    polonès
    Nie za bardzo wiem, w czym jest problem. Wymowa [baŋk] jest chyba bardzo naturalna, jak w każdym wypadku, gdy „n” występuje przed „k” i „g”. Choć z kolei piszą mi tutaj, że:

    głoska [ŋ] jest wymawiana (fakultatywnie) przed [k] i [g] wewnątrz wyrazu, choć z różnicami regionalnymi — w wymowie warszawskiej nie pojawia się ona, jeśli [n] i [k] lub [g] należą do różnych morfemów.
    Chwilowo nie przychodzi mi do głowy żaden wyraz, w której wspomniane głoski należałyby do różnych morfemów, sprawdziłbym wtedy, czy istotnie [ŋ] się nie pojawia.

    Co do „banknotu”, to słownik podaje, że wymowa [baŋknot] jest wymową jak najbardziej normalną i poprawną, zaś wymowa [banknot] odnotowana jest jako rzadsza.

    Edit: Widzę, że Ryba mnie uprzedził, dodam tylko szybko (bo zaraz do pracy trzeba iść :D), że akurat słowo „bank” jest wszędzie
    — niezależnie od różnic regionalnych — wypowiadane tak samo (przynajmniej wg mojej książki).
     

    JakubikF

    Senior Member
    Problem tyczył się tego, iż sądziłem, że ogólnie przyjętą wymową jest raczej [bank] a nie [baŋk]. Nie jestem polonistą, ani językoznawcą. Język to moje hobby i po prostu dostrzegłem pewną prawidłowość w wymowie tych słów i zacząłem się zastanawiać, która forma jest poprawna. Ponadto, gdy już dostrzegłem, że w wymowie tych słów pojawia się nosowe ŋ, było to dla mnie niejako zaskoczeniem - do tej pory sądziłem, że w polskim nie ma tego dźwięku (tj. występującego zupełnie samodzielnie), że jest on raczej bardziej charakterystyczny dla języków germańskich (wiem, że istnieje w angielskim, szwedzkim, podejrzewam, że w wielu innych pokrewnych - duńskim, norweskim?). Jest to szczególnie ciekawe, że mówi się powszechnie: głoski nosowe w języku polskim to ą (de facto ǫ) i ę; o ŋ się nie wspomina.
     
    Co prawda polską fonetyką nigdy się na poważnie nie zajmowałem, ale nie przypominam sobie również, żebym kiedykolwiek słyszał słowo bank wymówione /bank/. Zawsze jest to velar /ŋ/(sorry za angielską terminologię, ale, jak mówiłem, nie zajmowałem sie polską fonetyką, toteż nie znam polskiego nazewnictwa) i jak ktoś to już tutaj dobrze zauważył, wynika to z tego faktu, że następną głoską jest /k/, która również jest velar. Szczerze mówiąc ciężko mi nawet wyobrazic sobie kontekst, w którym to słowo mogło by zostac w ten sposób wypowiedziane.

    Ta sama zasada znajduje zastosowanie w słowie "komfortowy". Ze względu na labio-dental /f/ głoska /m/ w znacznej większości przypadków jest wymawiana bardzo delikatnie albo w ogóle jest pomijana - zwłaszcza gdy szybko mówimy. Wychodzi z tego bardziej /kąfortowy/ niż /komfortowy/. Druga opcja brzmiałaby trochę dziwnie wg mnie.

    Ryba, zachowanie polskiego /r/ w słowie "ring" nie jest problematyczne i właściwie to bardzo duża częśc Polaków zachowuje te nasze twarde /r/ mówiąc po angielsku. Natomiast wstawianie naszego polskiego /i/, które w angielskim zawsze brzmi jak długie /iː/ może czasami zupełnie zmienic znaczenie słowa. ;)
    A /g/ w wymowie "ring" nie ma. :)
     

    mcibor

    Senior Member
    Co prawda polską fonetyką nigdy się na poważnie nie zajmowałem, ale nie przypominam sobie również, żebym kiedykolwiek słyszał słowo bank wymówione /bank/.

    Jeżeli już się upieramy, to ławka po niemiecku wymawia się
    /bank/

    natomiast faktycznie, po polsku wymawia się zawsze /baŋk/
     

    undraex

    New Member
    Polish
    Wymowa [baŋk] jest jak najbardziej poprawna, co więcej, w mowie scenicznej jest jedyną dopuszczalną wersją i generalnie wszyscy powinni tak mówić.
     

    kknd

    Senior Member
    polski / Polish
    Nie jest to maniera, a poprawna wymowa tego typu wyrazów: oprócz banku, banknotu dochodzą również takie wyrazy jak punkt, tangens itp. Wszystkie te wyrazy wymawia się przez [ŋ], wymowa przez [n] byłaby tu rażąca i jako taka uważana jest za hiperpoprawną (a więc nieprawidłową).
     

    mcibor

    Senior Member
    Też Cię lubię majlo, ale wyraźnie napisałeś:
    ...żebym kiedykolwiek słyszał słowo bank wymówione /bank/

    To Ci napisałem przypadek, że byś usłyszał ;)

    taka mała dygresja :)

    W Polsce faktycznie uznawana za śmieszność...
    PS. Śpiewając w chórze, często wyśmiewamy się z Niemców mówiąc Zangtuz zangtuz zangtuz dominuz deuz zabaot ;)
     

    ryba

    Senior Member
    Z tego co wiem, po angielsku mówi się [rɪŋg] albo [rɪŋ].

    Ja wymawiam [riŋg], używając polskiego [r], polskiego , dźwięku [ŋ] i zachowując końcowe [g].:)
    Ryba, zachowanie polskiego /r/ w słowie "ring" nie jest problematyczne i właściwie to bardzo duża częśc Polaków zachowuje te nasze twarde /r/ mówiąc po angielsku. Natomiast wstawianie naszego polskiego /i/, które w angielskim zawsze brzmi jak długie /iː/ może czasami zupełnie zmienic znaczenie słowa. ;)
    Stary, ale ja to wymawiam tak tylko jak mówię po polsku.:)
    A /g/ w wymowie "ring" nie ma. :)
    W angielskim nie ma, chyba że w odmianach regionalnych jak ta z Birmingham, gdzie, z tego co czytałem swojego czasu na English Only, się wymawia. W polskim raczej jest.

    Ponadto, gdy już dostrzegłem, że w wymowie tych słów pojawia się nosowe ŋ, było to dla mnie niejako zaskoczeniem - do tej pory sądziłem, że w polskim nie ma tego dźwięku (tj. występującego zupełnie samodzielnie), że jest on raczej bardziej charakterystyczny dla języków germańskich (wiem, że istnieje w angielskim, szwedzkim, podejrzewam, że w wielu innych pokrewnych - duńskim, norweskim?).
    W hiszpańskim jest normą wymiawianie n poprzedzonego przez miękkopodniebienne /g/, /k/ i /x/ (dźwięk podobny do polskiego h) jako [ŋ].
    Kojarzycie "Tengo [teŋgo] la camisa negra"?:D

    W środowisku hispanistów taka wymowa jest dosyć popularna również w polskim (u mnie nie, ja się staram:D).

    Jednak wymowa ŋ przed każdym dźwiękiem welarnym (miękkopodniebiennym) byłaby w polszczyźnie "oficjalnej" czymś dziwnym. Jak już wspomniałem, wymowa słonko [swoŋko] kojarzy mi się raczej ze środowiskiem wiejskim (wsch. Wlkp.) i ludźmi z niego się wywodzącymi.

    Zdziwiło mnie to, co napisał kknd:

    Nie jest to maniera, a poprawna wymowa tego typu wyrazów: oprócz banku, banknotu dochodzą również takie wyrazy jak punkt, tangens itp. Wszystkie te wyrazy wymawia się przez [ŋ], wymowa przez [n] byłaby tu rażąca i jako taka uważana jest za hiperpoprawną (a więc nieprawidłową).

    ...bo naprawdę tak jest!

    Tangens i cotangens to kultyzmy, zapożyczenia z innego języka (łaciny), dziwnie by brzmiały wymawiane przez [n].

    Punkt jest łatwiej wymówić przez [ŋ] i każdy (?) to tak wymawia, myślę że to dlatego że trudno jest wymówić zbitkę [nkt].

    Tak sobie to tłumaczę.
     
    Last edited:
    Stary, ale a to wymawiam tak tylko jak mówię po polsku.:)
    W angielskim nie ma, chyba że w odmianach regionalnych jak ta z Birmingham, gdzie, z tego co czytałem swojego czasu na English Only, się wymawia. W polskim raczej jest.

    Ale ja mam tylko 23 lata. ;)

    O co chodzi z tym "a"?

    No w regionalnych odmianach to można znaleźc wiele ciekawych kwiatków. :)
     
    Top